Strona główna Blog Strona 33

Piękna Olivia swoje podwoje otworzyła 16 grudnia 1972 roku

W tym dniu Gdańsk doczekał się wreszcie obiektu sportowego z prawdziwego zdarzenia. Po wielu latach żmudnych starań i zabiegów garstki zapaleńców oraz entuzjastów halowych sportów zimowych, w sobotę 16 grudnia 1972 roku gdańszczanie byli świadkami niezwykłej i (jak donosił w relacji ówczesny Wieczór Wybrzeża – red.) podniosłej uroczystości. Uroczystości otwarcia hali sportowo-widowiskowej na sztucznym lodowisku w Oliwie.

Obiekt otrzymał oficjalną nazwę „Olivia” (w głosowaniu Olivia zwyciężyła ze Stoczniowcem, Tormorem, Korabem, Lodmorem, Jantarem, Neptunem i Okrętorem – red.). Gospodarzem obiektu została Stocznia Północna. Hala prezentowała się okazale i dostojnie. Świadkowie tamtych wydarzeń zgodnie podkreślali, że wreszcie mamy na Wybrzeżu obiekt, jakiego może nam pozazdrościć każdy okręg w Polsce. O walorach hali, jej rozwiązaniach konstrukcyjnych, użytkowych i estetycznych można byłoby więc pisać bez końca. Dlatego na uroczystość otwarcia hali przybyło wielu zaproszonych gości, przedstawicieli władz administracyjnych i partyjnych, przedsiębiorstw budowlanych, działaczy klubów sportowych, w tym RKS Stoczniowiec i liczni sympatycy gdańskich hokeistów. Hala odświętnie udekorowana prezentowała się imponująco. Uroczystość zainaugurował wjazd na taflę nowego, sztucznie mrożonego lodowiska, pocztu sztandarowego RKS Stoczniowiec, który tworzyli: najstarszy hokeista drużyny stoczniowej Edward Wąszewski oraz młodziutkie łyżwiarki Krystyna Zickau i Katarzyna Chałkowska. Za sztandarem klubowym na lodzie zjawili się hokeiści i łyżwiarze figurowi, w grupach liczących po 120 osób. Po utworzeniu dwóch kolumn w kształcie litery C na taflę weszli oficjele: gospodarz obiektu, dyrektor Stoczni Północnej Andrzej Kiecol, dyrektor Gdańskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego Feliks Ślusarski, przewodniczący Prezydium WRN Henryk Śliwowski i dyrektor naczelny Zjednoczenia Przemysłu Okrętowego (jednocześnie prezes RKS Stoczniowiec) Stanisław Skrobot. Przybyłych gości powitał A. Kiecol, a następnie głos zabrał H. Śliwowski. Po tych wystąpieniach nastąpił najbardziej podniosły akt uroczystości, czyli przecięcie symbolicznej biało-niebieskiej (w barwach klubu – red.) wstęgi. Orkiestra Stoczni Gdańskiej pod kierownictwem kapelmistrza Leonarda Bobke odegrała hymn narodowy, a hokeista Roman Mamok wciągnął Biało-czerwoną flagę pod sklepienie hali. Dyrektor S. Skrobot przekazał symboliczny klucz do nowej hali gospodarzowi obiektu. I oto ostatni akord uroczystości – defilada uczestników, do których dołączyli również ze swoim pocztem sztandarowym hokeiści Polonii Bydgoszcz.

Na zakończenie łyżwiarze figurowi Stoczniowca zademonstrowali 15-minutowy program z udziałem solistów i par tanecznych oraz grupy baletowej. W pokazie wystąpili: Arkadiusz Szewczyk, Alina Mierzejewska, Beata Borszke oraz pary taneczne: Renata Protazy – Błażej Wiśniewski, Adelina Dolna – Krzysztof Maciejewski, Iwona Grabowska – Jerzy Pawłowski, Aleksandra Danowska – Zdzisław Michalski i zespół dziewcząt z grupy baletowej. Równie interesującym punktem programu był towarzyski mecz hokejowy między I-ligową Polonią Bydgoszcz i RKS Stoczniowiec. Mecz ten zakończył się zwycięstwem Polonii 6:4, ale gdańszczanie zaprezentowali się w tym spotkaniu własnej publiczności z jak najlepszej strony. Pierwszego gola w nowej hali, ku uciesze tłumnie zgromadzonych sympatyków miejscowych, zdobył zawodnik Stoczniowca Ryszard Plata.

Skład drużyny hokejowej RKS Stoczniowiec z grudnia 1972 roku:
BRAMKARZE: Ryszard Borzęcki, Jerzy Rożdżyński
OBROŃCY: Tomasz Świetlik, Antoni Wróbel, Włodzimierz Niklas, Piotr Kaczmarek, Jan Kuklis, Marek Kostecki, Edward Wąszewski, Stanisław Pruski, Stanisław Ben
NAPASTNICY: Bogdan Bednarowicz, Ryszard Plata, Witold Guzowski, Bogdan Csorich, Marian Csorich, Waldemat Kutsch, Adam Pakuła, Piotr Szewczyk, Czesław Piotrowski, Jan Błażowski, Jacek Dolewski

Pół wieku kultowej Hali Olivia

Wtedy, kiedy powstawała była jednym nowatorskich projektów architektonicznych. Miała przypominać łódź mierząca się z morskimi falami. Dziś może nie należy do najnowocześniejszych, ale na pewno jest jednym z najbardziej rozpoznawanych obiektów sportowych w Polsce. Hala Olivia obchodzi 50-lecie swojego istnienia.

To właśnie w Olivii swoje koncerty grały sławy takie jak Elton John, Karel Gott i Helena Vondraćkova, a na sylwestrowe bale zjeżdżały się tłumy gdańszczan. Hal Olivia to przede wszystkim sportowe emocje. Na otwarcie 16 grudnia 1972 roku odbył się mecz między RKS Stoczniowiec Gdańsk a Polonią Bydgoszcz. Gospodarze okazali się gościnni, bo Stoczniowiec przegrał. Jednak pierwszą bramkę, jak mówiono wówczas „w gdańskim pałacu sportu”, zdobył gdański hokeista Ryszard Plata. Przez dziesięciolecia królowali w niej hokeiści Stoczniowca i łyżwiarze figurowi związani z gdańskim Klubem. W 2002 roku gdańszczanin Dariusz Michalczewski stoczył jedyną zawodową walkę na terenie Polski. Jego rywalem był pochodzący z Bostonu Joey De Grandis. „Tygrys” znokautował rywala już w 2. rundzie i obronił pas mistrza świata. W 2021 Olivią „zawładnęli” łyżwiarze szybcy z toru krótkiego, a prestiżową imprezę reprezentacja Polski okrasiła srebrnym medalem Mistrzostw Europy.

Hala zapisała się także na kartach historii Polski. W 1981 roku odbył się tutaj I Krajowy Zjazd NSZZ Solidarność, na którym uchwalono „Przesłanie do narodów Europy Wschodniej”. Dokument wzywał narody państw socjalistycznych do pójścia drogą „Solidarności”. I chociaż jej wygląd w ciągu ostatnich pięciu dziesięcioleci poddawano różnym liftingom i modernizacjom, to dostojną Olivię znają wszyscy Polacy, nie tylko sympatycy sportu.

– Hala Olivia w Gdańsku to wyjątkowo uznana marka w Polsce, kultowy obiekt, wyjątkowo zasłużony dla środowiska sportowego w kraju i na Pomorzu. Od 1982 roku Halą Olivia samodzielnie zarządza Klub. Aktualnie władze Stoczniowca stanowią Komisja Rewizyjna w składzie Piotr Woźniak, Bartosz Szczypczyk i Wiktor Klisz, który jest jej przewodniczącym oraz zarząd. Obok mnie zasiadają w nim wiceprezesi – Janusz Biesiada, Aleksander Gosk, Błażej Jenek, Artur Kostecki, Maciej Turnowiecki i skarbnik Klubu Jolanta Zalewska. Z Olivią na co dzień związanych jest kilkadziesiąt podmiotów, aż 16 z nich prowadzi na taflach lodowych Hali działalność sportową związaną z zimowymi dyscyplinami olimpijskimi. Jednymi z najdłużej współpracujących są gdańska Szkoła Podstawowa nr 35 z Oddziałami Sportowymi (dyrektorzy Jadwiga Hajer, Lesław Księżopolski, Małgorzata Falkiewicz, Piotr Szepelowski i Małgorzata Skwira) oraz XXI LO z Oddziałami Sportowymi w Gdańsku (dyrektorzy Krystyna Turnowiecka i Bożena Filimoniuk). Poniżej prezentujemy kluczowe dla historii Hali i Klubu Stoczniowiec dokumenty, protokół przekazania obiektu w zarządzenie Klubowi oraz umowy o współpracy sportowej ze szkołami – opowiada Marek Kostecki, od 1992 roku prezes GKS Stoczniowiec, a w 1972 roku hokeista Stoczniowca Gdańsk.

Decyzję o budowie krytego lodowiska w Gdańsku podjęto w 1960 roku. W konkursie ogłoszonym przez Wojewódzki Komitet Kultury Fizycznej zwyciężył projekt architektoniczny Macieja Krasińskiego, Macieja Gintowta oraz zmarłego w 2020 roku Stanisława Kusia, który kilka lat temu wspominał genezę i istotę projektu oraz realizację Hali Olivia.

– Wiodąca idea projektu była taka – symbolem morza jest ryba. Stąd taki zakrzywiony kształt „funikularny” jest bardzo racjonalny konstrukcyjnie na obciążenia pionowe. A wiatr od morza uzasadnia takie pękate ukształtowanie również na siły poziome. Jeżeli jeszcze sprężymy dolny pas kablami o dużej wytrzymałości, to dostajemy „rybę” smukłą, o wysokości 1/20 rozpiętości i bardzo ekonomicznej konstrukcji. Maciek Krasiński był zachwycony pomysłem. Ale – powiada – jak dodamy z przodu od Grunwaldzkiej jeszcze ostry czub jako kontynuacje pochyłych trybun, to dostajemy zarys kadłuba statku, który jest przecież też symbolem morza. I tak stało się. Przełomem budowy był rok 1970 kiedy po strajku w stoczni i objęciu władzy przez Gierka, nowy sekretarz przekazał budowę hali jako dar dla stoczni. Potęga wykonawcza Stoczni Północnej była w tamtych czasach tak wielka, że w dwa lata oddano do użytku gotowy obiekt z pełnym wyposażeniem. I tak Hala Olivia weszła do historii – wspominał prof. Stanisław Kuś.

Świetny występ łyżwiarza Stoczniowca w Kazachstanie

Diane Sellier zajął piąte miejsce w finale 500 metrów w weekendowych zawodach Pucharu Świata w short tracku, które zostały rozegrane w kazachskich Ałmatach. Pozycję wiceliderki cyklu na tym dystansie utrzymała Natalia Maliszewska.

Biało-czerwoni nie spoczęli na laurach i po świetnym otwarciu sezonu za oceanem, tym razem znakomicie spisali się w Kazachstanie. Aż pięciu z nich zameldowało się w półfinale. Kolejny świetny występ zanotował Diane Sellier. W ćwierćfinale łyżwiarz GKS Stoczniowiec przyjechał jako drugi, wyprzedzając m.in. Łukasza Kuczyńskiego czy Kanadyjczyka Stevena Duboisa, ówczesnego lidera PŚ. W półfinale Sellier od razu wysforował się na drugą pozycję, której nie oddał do mety. Z kolei w swoim drugim w tym sezonie finale A 21-latek zajął piąte miejsce (wygrał Koreańczyk Kim Tae Sung) i na tej samej pozycji plasuje się obecnie w klasyfikacji generalnej PŚ.

Do finału rywalizacji na 500 metrów nie awansowała za to Natalia Maliszewska. Liderka polskiej reprezentacji najpierw awansowała z pierwszego miejsca do półfinału (z tego samego ćwierćfinału nie przeszły dalej Nikola Mazur i Kamila Stormowska), w którym aż cztery razy musiała stawać na starcie (dwa razy upadki rywalek, a raz falstart Chinki Minjeong Choi). Maliszewska, aktualna wicemistrzyni Europy na 500 metrów, uplasowała się na dziesiątej lokacie (Mazur była 11., Stormowska – 17.), a w klasyfikacji generalnej dystansu w PŚ utrzymała pozycję wiceliderki.

W Azji walczyły również sztafety. Najlepiej spisała się kobieca czwórka. Polki w składzie Maliszewska, Mazur, Stormowska i Topolska były trzecie w finale B i zostały sklasyfikowane na siódmej pozycji.

W następny weekend łyżwiarze szybcy z krótkiego toru znów będą rywalizować w Ałmatach w ramach PŚ. Dla Europejczyków będzie to ostatnia próba przed mistrzostwami Starego Kontynentu, które na początku przyszłego roku odbędą się w Gdańsku (13-15 stycznia 2023 roku).

Kolejne dwie wygrane hokeistek Stoczniowca

Wiceliderki rozgrywek potwierdzają dobrą dyspozycje w tegorocznych rozgrywkach. Biało-niebieskie w wyjazdowym dwumeczu po raz kolejny sięgnęły po komplet punktów. Tym razem ograły Atomówki GKS Tychy i Unię Oświęcim.

Rywalizacja na tafli w Tychach zakończyła się rezultatem 7:2 (3:1, 1:1, 3:0) dla podopiecznych trenera Zenona Obłońskiego. Bramki dla drużyny GKS Stoczniowiec zdobywały: Dominika Korkuz 3, Natalia Kamińska 2 oraz po jednym trafieniu zanotowały Katarzyna Kasprzycka i Alicja Siejka. W drugim spotkaniu w Oświęcimiu Biało – niebieskie wygrały 5:0 (2:0, 2:0, 1:0). Tutaj z kolei na listę strzelczyń wpisały się: Weronika Świątek, Alicja Kobus, Iga Schramm, Natalia Kamińska i Magdalena Łąpieś.

Dzięki wygranym gdańszczanki zbliżyły się do przewodzącej w tabeli drużynie bytomskiej Polonii. Po 10 kolejkach hokeistki GKS Stoczniowiec zgromadziły 27 punktów, zaledwie 3 oczka mniej od bytomianek (gdańszczanki straciły je w bezpośrednim starciu przegrywając swoje spotkanie z Polonią). Imponujący jest natomiast bilans bramkowy naszej drużyny. W 10 meczach Biało-niebieskie strzeliły 87 goli, a straciły 11 goli.

Łyżwiarki szybkie Stoczniowca wyróżnione podczas Gdańskiej Gali Sportu

Rugbistka Natalia Pamięta została sportowcem 2022 roku w Gdańsku, drużyna Biało-Zielonych Ladies, w której występuje, najlepszą miejską drużyną, a ich trener Janusz Urbanowicz szkoleniowcem roku w Gdańsku. Olimpijki z Pekinu, specjalistki od short tracku, Nikola Mazur oraz Kamila Stormowska z GKS Stoczniowiec, zajęły drugie miejsce.

Podczas XX Gdańskiej Gali Sportu nagrodzono i wyróżniono ponad 70 gdańskich zawodniczek i zawodników. Wszyscy podzielili się pulą ponad 200 tysięcy złotych.

Najlepsi gdańscy sportowcy w 2022 roku to:

  1. Natalia Pamięta (Biało-Zielone Ladies), rugby
  2. Kamila Stormowska, short track, i Nikola Mazur (obie Stoczniowiec), short track
  3. Michał Siess (AZS AWFiS), szermierka
  4. Karol Urbanowicz (Trefl), siatkówka
  5. Piotr Tarnacki, żeglarstwo
  6. Grzegorz Buczek (RC Lechia)
  7. Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki (AZS AWFiS), żeglarstwo
  8. Flavio Paixao (Lechia), piłka nożna
  9. Mateusz Jachlewski (Torus Wybrzeże), piłka ręczna
  10. Mikołaj Staniul, Jakub Sztorch (AZS AWFiS), żeglarstwo

W imieniu łyżwiarek Stoczniowca, które biorą aktualnie udział w zawodach Pucharu Świata w Ałmatach, pamiątkowe medale odebrał prezes Klubu Marek Kostecki. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku polska sztafeta z Nikolą Mazur i Kamilą Stormowską w składzie zajęła 6 miejsce. Obydwie zawodniczki wspiera Miasto Gdańsk. Wcześniej łyżwiarski były stypendystkami Marszałka Województwa Pomorskiego. Stormowska i Mazur są również klubowymi ambasadorkami programu „Profis – sport bez uzależnień”.

Na podium Muchlado, Dołkowski, Prątnicki i Wysokiński

W Białymstoku odbyła się kolejna edycja Ogólnopolskich Zawodów Rankingowych w short tracku. Mieliśmy okazję oglądać ciekawą rywalizację młodych łyżwiarzy i łyżwiarek. Emocji nie zabrakło również za sprawą młodych zawodników GKS Stoczniowiec.

Ogólnopolskie Zawody Rankingowe to cykl, w którym występują zawodnicy najmłodsi oraz ci będący bezpośrednim zapleczem kadry narodowej. Od pewnego czasu na polskich lodowiskach gościmy również łyżwiarzy z Ukrainy, którzy regularnie włączają się do walki o medale sprawiając, że rywalizacja jest jeszcze bardziej emocjonująca.

Adama Muchlado ze Stoczniowca (na zdjęciu powyżej) w kategorii „open” zajął 3 lokatę, ale w swojej klasie okazał się najlepszy. Na wysokie miejsce 18-letniego gdańszczanina złożyły się następujące wyniki cząstkowe – 4 lokata na dystansie 1500 metrów, 6 pozycja na 500 metrów i 2 miejsce w biegu na dystansie jednego kilometra. Swoją obecność w Białymstoku zaakcentował również inny łyżwiarz szybki Stoczniowca Jakub Dołkowski (na zdjęciu poniżej). Zawodnik w klasyfikacji ogólnej zajął 3 miejsce (na dystansie 1500 metrów był ósmy, na 500 metrów czwarty co jest dużym sukcesem, a na dystansie 1000 metrów uplasował się na ósmej pozycji).

Warto podkreślić, że wśród juniorów D dwa krążki – srebrny na 1000 i brązowy na 777 metrów wywalczył Szymon Prątnicki, a poczet gdańskich medalistów uzupełnił Paweł Wysokiński, który zgarnął brąz na 1000 metrów.

– Bardzo udane zawody. Klimat Podlasie ewidentnie sprzyja naszym łyżwiarzom i łyżwiarkom. Adam Muchlado był pierwszy w „generalce” w swojej klasie, a Jakub  Dołkowski trzeci. Błysnęli po raz kolejny Szymon Prątnicki i Paweł Wysokiński. Oskar Soltau w ogólnej klasyfikacji był siódmy, ale na 1000 metrów zajął wysokie trzecie miejsce. Dobry występ także na koncie dziewczyn. Natalia Bielicka oraz Marta Kotowska i Wiktoria Kostecka poprawiły swoje rekordy życiowe. Nasze najmłodsze zawodniczki, występujące w kategorii junior E również zapisały lepsze czasy i rezultaty. Pecha jedynie miał Maksymilian Marszałkowski który w kategorii junior C dostał się do finału na 1500 metrów, ale musiał zrezygnować z tego startu, jak i z dalszych występów z powodu urazu – powiedział stoczniowiec.org.pl Artur Kostecki, wiceprezes Klubu ds. łyżwiarstwa szybkiego.

Dwucyfrówka pod Wawelem

Nie zwalniają tempa hokeistki Stoczniowca. Podopieczne trenera Zenona Obłońskiego okrutnie rozprawiły się z Cracovią 1906. Gdańszczanki zaaplikowały rywalkom 18 goli, nie tracąc przy tym żadnej bramki.

Po 3 trafienia na swoim koncie zanotowały Magdalena Łąpieś i Katarzyna Kasprzycka, po 2 gole zdobyły Renata Tokarska, Dominika Korkuz oraz Alicja Kobus, wreszcie po jednej bramce dołożyły Iga Schramm, Alicja Siejka, Ines Schramm, Natalia Kamińska, Anna Sencerz i Agata Cybulska. Były to zawody z cyklu „bez historii”. Hokeistki Stoczniowca od pierwszej partii pewnie budowały swoją przewagę, wygrywając w tercjach 5:0, 6:0 i 7:0. Podopieczne trenera Obłońskiego plasują się na drugim miejscu w tabeli jedynie ustępując bytomskiej Polonii (6 punktów straty przy jednym spotkaniu zaległym).

hokeistki GKS

Trochę gorzej wiedzie się gdańskim hokeistom. Występujący na zapleczu PHL Stoczniowcy okupują dopiero 11 lokatę. Biało-niebiescy grają w kratkę. O ile w ostatnich dniach 2:1 w Olivii pokonali ŁKH Łódź (gole: Adam Laskowski i Filip Ananiew) a w Tychach MOSM 3:2 (2 trafienia Dzmitry Bondarenka i Filip Ananiew) , o tyle 1:7 w Katowicach przegrali z Naprzodem Janów (gol Dmytro Sapozhnik) i 5:6 u siebie z SMS Toruń (bramki: Dzmitry Bondarenka, Adam Laskowski, Dmytro Sapozhnik, Jakub Wala i Kuba Piwowarski).

Zwycięstwo na koncie juniorów młodszych (U18), którzy rywalizują w eliminacjach do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży wygrali 5:4 z ŁKH Łódź (3 gole na koncie Alberta Ventlianda, po jednym trafieniu zanotowali Jakub Vitek i Jan Romanowski).

Przypomnijmy, że wszyscy młodzi sportowcy trenujący w Gdańskim Klubie Sportowym Stoczniowiec objęci są specjalnym programem profilaktycznym Miasta Gdańsk „Profis – sport bez uzaleźnień”.

Trzy porażki siatkarzy

Nie wiedzie się jak na razie w rozgrywkach drugiej ligi drużynie Stoczniowca Politechniki Gdańskiej. Gdańszczanie notują w listopadzie słabszą serię, notując przegrane w trzech kolejnych starciach ligowych.

Zaczęło się od porażki 2:3 w Legnicy z Ikarem (25:22, 22:25, 26:28, 25:21, 5:15). Następnie Stoczniowiec Politechnika przegrał we własnej hali z Lotnikiem Łęczyca 0:3 (18:25, 26:28, 22:25), by wreszcie uznać wyższość Aniołów Toruń. Gdańszczanie to spotkanie również przegrali gładko 0:3 (15:25, 19:25, 21:25). Biało-niebiescy po serii porażek spadli na 8 miejsce w tabeli. W 10., następnej kolejce ligowej gdańszczanie zmierzą swoje siły z wyżej notowanym Orłem Międzyrzecz.

Adam Muchlado 10. w Białymstoku

Łyżwiarz szybki Stoczniowca zajął 10. lokatę w klasyfikacji generalnej podczas ISU Junior Challenge w Białymstoku w short tracku. Na Podlasiu zawody zdominowali Węgrzy, a z Polaków najlepiej prezentowali się zawodnicy miejscowej Juvenii.

Na pozycję zawodnika Stoczniowca w „generalce” złożyły się 5 miejsce w biegu na 500 metrów, 8 miejsce na 1000 metrów i odległa 21 lokata na dystansie półtora kilometra. Trzydniową rywalizację juniorek na Podlasiu zdominowały Węgierki do spółki z gospodyniami. Srebro na 500 metrów wywalczyła zaledwie 15-letnia Anna Falkowska, a brąz – starsza o dwa lata od niej Agnieszka Bogdanowicz. Na 1500 metrów trzecia była Ada Majewska, a tuż za podium uplasowała się Hanna Orzepowska. Obiecująco spisywały się również Michalina Wawer, Karolina Parczewska czy Oliwia Bober. Wśród juniorów miłą niespodziankę sprawił Krzysztof Mądry. 15-latek zajął trzecie miejsce na dystansie 1000 metrów, zajmując ósmą pozycję w klasyfikacji generalnej zawodów. Pozostali zawodnicy Stoczniowca plasowali się na dalszych lokatach.

Zmiany w ślizgawkach 19 i 20 listopada

Ślizgawki i szkółka łyżwiarska zostały odwołane w związku z sobotnim koncertem Wodecki Twist oraz niedzielnym meczem I ligi hokeja na lodzie GKS Stoczniowiec.

W nadchodzący weekend trochę zmian, zapraszamy na ślizgawki w poniższych godzinach:

W sobotę 19.11.2022:

  • 10:30-11:30
  • 12:00-13:00
  • 13:30-14:30
  • 15:00-16:00
  • 16:30-17:30
  • 18:00-19:00
  • 19:30-20:30 ślizgawka odwołana

W niedziele 20.11.2022:

  • 10:30-11:30
  • 12:00-13:00
  • 13:30-14:30
  • 15:00-16:00
  • 16:30-17:30
  • 18:00-19:00
  • 19:30-20:30 ślizgawka odwołana

Najmłodszych zapraszamy na szkółki.

Sobota szkółka hokejowa 9:15 – 10:15 Mała Hala.

Niedziela szkółka hokejowa 9:15 – 10:15 Mała Hala.

Szkółki łyżwiarskie sobota i niedziela odwołane. Zapraszamy w następny weekend.