Kilka tysięcy młodych sportowców z gdańskich stowarzyszeń i fundacji, wśród nich załoga GKS Stoczniowiec, przystąpiło do programu „Profis – sport bez uzależnień”. Dzięki niemu wszyscy będą mogli szczegółowo poznać zagrożenia wynikające ze stosowania używek. Po dopalacze czy alkohol sięgają bowiem już nawet kilkunastolatkowie.
Podczas specjalistycznych szkoleń finansowanych przez Miasto Gdańsk można dowiedzieć się m.in., że każdego dnia do szpitala w Gdańsku trafia co najmniej jedna osoba, która wymaga pomocy lekarskiej po zażyciu narkotyków, dopalaczy albo wypiciu alkoholu. W gdańskich szkołach i klubach sportowych ruszyła czwarta edycja specjalnego programu profilaktyczno-edukacyjnego.
– Chcemy, aby nasze dzieci i młodzież była uzależniona od sportu nie od używek. Projekt pod nazwą „nie piję, nie palę” przewiduje rozmowy, warsztaty, spotkania w formie online. Młodzi ludzie zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, jak groźne może być zażywanie narkotyków, palenie papierosów czy picie alkoholu. O problemie trzeba rozmawiać nie tylko w domu, ale w szkole czy na zajęciach. Dlatego w programie udział biorą specjalnie przeszkolone osoby – podkreślił prezes GKS Stoczniowiec Marek Kostecki.
Na mocy umowy podpisanej z Miastem Gdańsk 15 lutego 2024 roku w klubie specjalistycznym szkoleniem objęci zostaną młodzi łyżwiarze szybcy i figurowi, siatkarze oraz hokeiści. Więcej szzcegółów na temat zajęć z zakresu profilaktyki uzależnień już wkrótce na łamach serwisu stoczniowiec.org.pl.
Trudno będzie hokeistkom Stoczniowca po raz 10 z rzędu awansować do wielkiego finału hokejowych rozgrywek. W pierwszym meczu półfinałowym podopieczne trenera Rafała Cychowskiego przegrały w Hali Olivia z Kojotkami Naprzód Janów 0:5 (0:2, 0:0, 0:3).
Pierwsze minuty wyglądały optymistycznie dla Stoczniowca. Gdańszczanki częściej przebywały w tercji rywalek, ale brakowało przysłowiowej „kropki nad i”. Strzały były bowiem albo niecelne, albo zbyt lekkie. Janowianki zadały dwa ciosy w końcówce tej partii spotkania. Po dwóch kontrach dwie bramki zdobyła Małgorzata Zakrzewska.
W drugiej tercji wyraźną przewagę osiągnęły „Kojotki”. Kilka razy kotłowało się pod gdańską bramką. To, że Stoczniowiec nie stracił kolejnych goli to zasługa Agaty Kosińskiej-Horzelskiej. Gdańszczanki tak jak w pierwszej tercji miały okazje, ale brakowało wykończenia.
Obraz gry nie uległ zmianie także w trzeciej tercji. W 55. minucie gdańszczanki miały grać przez prawie 20 sekund w podwójnym osłabieniu, ale tuż po wznowieniu gry strzałem spod niebieskiej trzecią bramkę dla przyjezdnych zdobyła Weronika Huchel. 18 sekund później skutecznie wykończyła kontrę Kamila Wieczorek, która ustaliła wynik meczu w 59. minucie umieszczając krążek w pustej gdańskiej bramce, gdy Stoczniowiec wycofał bramkarkę.
Półfinałowa rywalizacja toczy się do dwóch wygranych. Biorąc pod uwagę, że Janowianki w tym sezonie nie przegrały meczu to szanse na awans Stoczniowca do finału nie są zbyt duże.
Drugi mecz półfinału 24.02 o godzinie 20.00 w Katowicach.
Już w najbliższy weekend czeka nas wiele sportowych wrażeń. Najpierw za sprawą prestiżowych zawodów w łyżwiarstwie szybkim na torze krótkim, następnie dzięki rywalizacji hokeistek Stoczniowca.
Biało-niebieskie powalczą o awans do wielkiego finału Tauron Ligi Hokeja Kobiet. Zadanie o tyle trudne, że rywalki absolutnie zdominowały sezon zasadniczy, nie przegrywając żadnego spotkania. Gra toczy się do dwóch wygranych. Pierwsza szansa na przełamanie w sobotę 17 lutego w Małej Olivii.
Z kolei od piątku, 16 lutego dopingować będziemy reprezentantów Polski w short tracku. W tym gronie oczywiście zawodnicy Stoczniowca – Kamila Stormowska i Diane Sellier, którzy w styczniowych ME sięgali po srebrne medale w sztafecie mieszanej. Zabraknie innej medali ME oraz łyżwiarki GKS Stoczniowiec, Nikoli Mazur, która dochodzi do siebie po groźnym upadku podczas ostatniego ścigania w Dreźnie. A tak prezentuje się harmonogram zawodów finałowych Pucharu Świata w short tracku! Zachęcamy do sprawdzenia godzin i dat, no i zapraszamy do naszej Hali Olivia.
Partnerami imprezy poza GKS Stoczniowiec są: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Miasto Gdańsk oraz Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.
Udane występy zaowdników GKS Stoczniowiec z sekcji short tracku. Podczas XXX Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Krynicy nasi eprezentanci wywalczyli 3. miejsce w klasyfikacji generalnej klubów oraz województw. Duże brawa i gratulacje!
Najbardziej utytułowanym okazał się Adam Muchlado, który w kategorii Junior czterokrotnie stawał na podium. Był to niewątpliwie bardzo udany start młodego zawodnika GKS Stoczniowiec. Adam Muchlado zdobył 2 złote medale (1500m i 500m) i jeden srebrny (1000m) w konkurencjach indywidualnych oraz dodał kolejny złoty medal do kolekcji wraz z Jakubem Dołkowskim i Mateuszem Dołkowskim w sztafecie 2000m kategorii Juniora.
Dobry start także na koncie Natalii Bielickiej, która zdobyła dwa razy brązowy medal na dystansie 500m i 1000m oraz Jakuba Dołkowskiego. Zawodnik wywalczył brąz na 500m i wspomniane złoto w sztafecie Juniora. W zawodach punkty dla klubu i województwa zdobywali również pozostali uczestnicy rywalizacji: Marta Kotowska, Maksymilian Marszałkowski oram Maria Romanowska. Wszystko pod okiem trenerów – Artura Kosteckiego i Rafała Anikieja.
Wyniki medalowe GKS Stoczniowiec:
Kategoria Junior 1500m I miejsce Adam Muchlado GKS Stoczniowiec
500m I miejsce Adam Muchlado – GKS Stoczniowiec III miejsce Jakub Dołkowski – GKS Stoczniowiec
1000m II miejsce Adam Muchlado – GKS Stoczniowiec
Sztafeta Juniora 2000m I miejsce GKS Stoczniowiec w składzie A. Muchlado, J. Dołkowski, M.Dołkowski
Kategoria Junior Młodszy 500m III miejsce Natalia Bielicka – GKS Stoczniowiec
1000m III miejsce Natalia Bielicka – GKS Stoczniowiec
Ściskamy kciuki za Nikolę Mazur. Reprezentantka Polski i jednocześnie zawodniczka GKS Stoczniowiec zanotowała groźny upadek podczas zawodów PŚ w Dreźnie. Poturbowana trafiła do szpitala.
– Żałuję, ale doznałam dość ekstremalnego upadku, z którego bardzo szczęśliwie wychodzę tylko mocno obita. Nie składam jednak broni, chwila odpoczynku i szukuje się do walki o medale w marcowych Mistrzostwach Świata w Rotterdamie. Dziękuję za wsparcie i tyle miłych wiadomości – napisała na instagramie aktualna wicemistrzyni Europy w sztafecie mieszanej.
Wszystko zatem wskazuje na to, że upadek zniweczył marzenia Nikoli Mazur o starcie w zawodach finałowych Pucharu Świata w short tracku, które za tydzień odbedą się w Hali Olivia w Gdańsku. Z kolei łyżwiarskie MŚ, o których wspomniała zawodniczka, zaplanowane są na 15-17 marca 2024 roku.
Łyżwiarka szybka GKS Stoczniowiec zdobyła dwa brązowe medale na 500 i 1000 metrów podczas zawodów Pucharu Świata w short tracku w Dreźnie. To kolejny świetny występ naszej zawodniczki. Przypomnijmy, że w zakończonych niedawno gdańskich Mistrzostwach Europy Kamila Stormowska sięgnęła po tytuł wicemistrzowski w sztafecie mieszanej.
– Po ME 2024 wciąż mamy głód medali. W Dreźnie jechaliśmy z nastawieniem, aby coś zdobyć. Im więcej, tym lepiej” – podkreślała reprezentantka Polski w short tracku. Dodajmy, że poza medalami Kamila Stormowska na dystansie 500 metrów czasem 42.311 sekundy ustanowiła nowy rekord Polski. Tak szybko nie jeździła nawet niekwestionowana królowa polskiego short tracku Natalia Maliszewska (dotychczas rekordem było jej 42.377 s. z października 2021 roku).
A już za tydzień finał Pucharu Świata w short tracku w Hali Olivia. W Gdańsku co najmniej liczymy na powtórkę wyniku z Drezna.
Kolejna wielka impreza w short tracku odbędzie się w Gdańsku! Tym razem do Gdańska zjadą się najlepsi zawodnicy z całego świata, którzy rywalizować będą w zawodach finałowych PŚ. Impreza tej rangi odbędzie się w Polsce po raz pierwszy.
Po zakończonych Mistrzostwach Europy nadszedł czas na Puchar Świata! W dniach od 16 do 18 lutego światowa czołówka zawodników short tracka rywalizować będzie na jednym z lodowisk Hala Olivia – GKS Stoczniowiec podczas ostatnich w tym sezonie zawodów Pucharu Świata.
Wśród uczestników znajdą się reprezentanci Polski, którzy przed własną publicznością będą mieli kolejną szansę walczyć o najwyższe lokaty.
Bilety można zakupić:
online www.kupbilet.pl jak i stacjonarnie w kasach ślizgawkowych podczas trwania ślizgawek w PROMOCYJNEJ CENIE
W ostatnim meczu zasadniczej części sezonu Tauron Ligi Hokeja Kobiet podopieczne trenera Rafała Cychowskiego przegrały na Górnym Śląsku z Kojotkami Naprzód Janów 1:6. Porażka nie zmąciła gdańszczankom zbyt mocno nastrojów, bowiem już w pierwszej fazie play off Biało-niebieskie odprawiły Atomówki GKS Tychy.
Po sobotnim remisie 2:2 w Tychach wiadomo było, że zwycięzca niedzielnego spotkania w Gdańsku awansuje do półfinału Tauron Ligi Hokeja Kobiet. Mecz zaczął się bardzo dobrze dla Stoczniowca. Już w 32. sekundzie krążek pod poprzeczką tyskiej bramki umieściła Alicja Siejka. Gdańszczanki przeważały, ale brakowało im skuteczności. W 11. minucie ponownie Alicja Siejka pokonała bramkarkę przyjezdnych i było 2:0. Mimo dużej przewagi podopiecznych Rafała Cychowskiego wynik nie uległ zmianie do końca drugiej tercji. W 41. minucie tyszanki przeprowadziły kontrę, którą strzałem w okienko gdańskiej bramki wykończyła Zuzanna Rduch. W 43. minucie Marta Goniszewska przejęła krążek w tyskiej tercji i zdobyła trzecią bramkę dla Stoczniowca. To nie był koniec emocji. W 48. minucie gdy gdańszczanki grały w osłabieniu Oliwia Garbocz zdobyła kontaktową bramkę dla przyjezdnych. To zapowiadało duże emocje, bo jedno trafienia dla Atomówek oznaczało dogrywkę. Na szczęście w końcówce Dominika Korkuz (gra w przewadze) i Natalia Kamińska przypieczętowały wygraną Stoczniowca i awans do półfinału.
W walce o finał podopieczne Rafała Cychowskiego zmierzą się z Kojotkami Naprzód Janów. Pierwszy mecz 17 lutego w Gdańsku.
Stoczniowiec: Agata Kosińska-Horzelska – Ines Schramm, Dominika Korkuz, Marta Goniszewska, Katarzyna Kasprzycka, Alicja Siejka – Natalia Kamińska, Magda Mroczka, Maria Jimeno Toyas, Małgorzata Synowiec, Magdalena Mroszczak – Izabela Laskowska, Lena Makowska, Jagoda Jedynak
Przypomnijmy, że partnerami strategicznymi, występującego w Tauron Hokej Lidze Kobiet zespołu Stoczniowca, jest Miasto Gdańsk oraz Energa z Grupy Orlen.