Juniorki Stoczniowca Gdańsk bardzo dobrze rozpoczęły rywalizację w Młodzieżowej Lidze Hokeja Kobiet. W swoim historycznym debiucie w tych rozgrywkach gdańszczanki dwukrotnie zmierzyły się na wyjeździe z Kojotkami Naprzód Janów Katowice i w obydwu spotkaniach wywalczyły łącznie dziesięć punktów.
Sobotnie spotkanie zakończyło się remisem 5:5, jednak w MLHK każda tercja jest traktowana jako osobny mecz, za który można zdobyć dwa punkty za zwycięstwo lub jeden za remis. Stoczniowiec wygrał pierwszą tercję 2:1, drugą 2:1, a w trzeciej padł remis 2:2. Dzięki temu biało-niebieskie zapisały na swoim koncie pięć punktów w pierwszym spotkaniu.
Jeszcze lepiej gdańszczanki spisały się w niedzielę. Stoczniowiec pokonał Kojotki 6:4, a poszczególne tercje zakończyły się wynikami 2:1, 2:1 oraz 2:2. Oznaczało to kolejne pięć punktów zdobytych przez Biało-niebieskie.
Łącznie w pierwszym weekendzie rywalizacji juniorki GKS Stoczniowiec wywalczyły więc aż dziesięć punktów w klasyfikacji tercji, co jest bardzo dobrym początkiem ich przygody z Młodzieżową Ligą Hokeja Kobiet.
Oba spotkania były niezwykle zacięte i dostarczyły wielu emocji. Wyniki długo pozostawały sprawą otwartą, a młode zawodniczki Stoczniowca walczyły o każdy krążek do ostatnich sekund.





– W obydwu meczach było bardzo dużo walki. Wyniki były na styku, a dziewczyny były mocno zaangażowane i walczyły o każdy krążek do ostatnich sekund – powiedziała Katarzyna Kasprzycka, trenerka zespołu i jednocześnie wiceprezeska GKS Stoczniowiec ds. hokeja na lodzie.
Dla juniorek GKS Stoczniowiec był to pierwszy w historii występ w Młodzieżowej Lidze Hokeja Kobiet. Klub przed rozpoczęciem sezonu podkreślał, że udział w rozgrywkach ma być dla młodych zawodniczek przede wszystkim okazją do regularnej rywalizacji, zdobywania doświadczenia i dalszego rozwoju sportowego. Inauguracyjny weekend pokazał, że gdańszczanki są gotowe na ligową rywalizację. Pięć punktów w sobotę i pięć w niedzielę to znakomity początek sezonu oraz powód do dużej satysfakcji całego zespołu.












