Wracamy do gry o finał! 

Po środowej porażce w Gdańsku hokeistki GKS Stoczniowiec pokazały charakter i w Katowicach odpowiedziały najlepiej, jak można – zwycięstwem 1:0 z Kojotkami Naprzodem Janów! 

Na tafli lodowiska Jantor  padła tylko jedna bramka, ale za to na wagę decydującej rywalizacji.  Autorką gola dającego trzecie spotkanie play-off została Julia Łapińska, która wykończyła świetne podanie Magdaleny Łąpieś (na zdjęciach powyżej zespół oraz trenerka Stoczniowca Magdalena Jabłońska).

To był mecz walki, nerwów i twardej defensywy. Dziewczyny zostawiły serce na lodzie i udowodniły, że nie zamierzają oddać walki o wielki finał Mistrzostw Polski.

Decydujące starcie już jutro w południe w Katowicach! Stawką jest awans do wielkiego finału i co najmniej srebrne medale MP.

Łyżwiarka szybka Stoczniowca wraca do zdrowia

Kamila Sellier podczas ćwierćfinałowego biegu na 1500 metrów w short tracku, rozgrywanego w ramach igrzysk olimpijskich w Mediolanie, została uderzona łyżwą w twarz. Wyścig chwilę później został przerwany, a polską łyżwiarkę wyniesiono na noszach.  

Od początku w stałym kontakcie telefonicznym z tatą Kamili był prezes GKS Stoczniowiec Marek Kostecki. Ojciec towarzyszył zawodniczce w szpitalu w Mediolanie, gdzie Polka miała znakomitą opiekę.

Później głos w sprawie zabrał szef polskiej misji olimpijskiej:
– Kamila jest dość obolała. Rana dotyczyła kości policzkowej. Przeszła zabieg, podczas którego wszystko zostało oczyszczone i zszyte – poinformował Konrad Niedźwiedzki.

Wreszcie wieczorem na instagramie zareagowała sama zainteresowana czyli Kamila Sellier.

Screenshot

Kamila wszyscy w Klubie ściskamy kciuki za Twoje zdrowie!

GKS Stoczniowiec z nagrodą Marszałka Województwa Pomorskiego

Mieczysław Struk nagrodził organizacje sportowe na Pomorzu słynące ze znakomitej pracy z młodzieżą. Wśród wyróżnionych w ramach tzw. Pomorskiego Klubu Sportowego nie zabrakło oczywiście zawodników i zawodniczek GKS Stoczniowiec. 

Konkursy Marszałka jak zawsze cieszą się wyjątkową przejrzystością i jasnymi regułami nagradzania, więc środki otrzymały te kluby, które są członkami regionalnej Federacji Sportu, i które uzyskały w 2024 roku najwięcej punktów dla Pomorza we współzawodnictwie sportowym młodzieży.

GKS Stoczniowiec w rankingu jest 02. klubem sportowym w Gdańsku, a 03. w województwie. W stosunku do klasyfikacji z roku 2024 Biało-niebiescy zanotowali awans – w punktacji miejskiej awansowali z 03. pozycji, a w punktacji wojewódzkiej z 08. miejsca.

Nagrodę z rąk Marszałka Mieczysława Struka odebrał prezes GKS Stoczniowiec Marek Kostecki. Na zdjęciu również wicemarszałkini Agnieszka Baranowska oraz szef Pomorskiej Federacji Sportu Adam Korol. 

Pierwszy półfinał play-off dla Kojotek

W pierwszym meczu półfinału play-off o awans do finału (rywalizacja do dwóch zwycięstw) GKS Stoczniowiec uległ zespołowi Kojotki Naprzód Janów 3:7 (1:3, 1:3, 1:1). Spotkanie dostarczyło wielu emocji i stało na wysokim tempie, jednak skuteczniejsze tego dnia były przyjezdne.

Od pierwszych minut Kojotki narzuciły swoje warunki gry, wykorzystując przewagę strzelecką i schodząc na pierwszą przerwę z prowadzeniem 3:1. W drugiej tercji rywalki ponownie zdobyły trzy bramki, powiększając przewagę do czterech trafień. Ostatnia odsłona zakończyła się remisem 1:1, jednak całe spotkanie padło łupem zespołu z Janowa.

Strzały na bramkę: 31:40 (7:14, 9:15, 15:11)
W trzeciej tercji biało-niebieskie wyraźnie przyspieszyły grę i przeważały w statystyce uderzeń, jednak nie zdołały odrobić strat z pierwszych dwóch części meczu.

Bramki dla Stoczniowca:

  • Anna Zdziechowska
  • Natalia Kamińska
  • Marta Goniszewska

Skład GKS Stoczniowiec: Zuzanna Furtak, Natalia Kwiatkowska – Natalia Kamińska,
Małgorzata Nosal, Anna Zdziechowska, Katarzyna Kasprzycka, Julia Łapińska, Dominika Korkuz,
Iga Kosturska, Magdalena Łąpieś, Iga Schramm, Marta Goniszewska, Magda Mroczka,
Chanel Ciepłucha, Amelia Węgrzyniak, Lena Makowska, Magdalena Mroszczak, Katarzyna Waleryś. Trener: Magdalena Jabłońska.

Przed biało-niebieskimi kolejne spotkanie, które zadecyduje o dalszych losach rywalizacji o finał i możliwości walki o złoty medal. Seria toczy się do dwóch zwycięstw, więc wszystko wciąż pozostaje otwarte. Drużyna z Gdańska zapowiada pełną mobilizację i walkę do końca o przedłużenie półfinałowej rywalizacji.

fot. Anna Langowska

GKS Stoczniowiec vs Kojotki Naprzód Janów Mecz PLAY OFF TLHK

Dziś wielkie emocje w kobiecym hokeju. W środę 18 lutego 2026 o godz. 19:15 hokeistki GKS Stoczniowiec staną do walki w fazie play-off Ligi Hokeja Kobiet przeciwko Kojotkom Naprzód Janów Katowice. To mecz, w którym nie ma miejsca na błędy, tu liczy się każde zagranie i każdy krążek. Serdecznie zapraszamy do Hali Olivia.

Mecz będzie można również zobaczyć w relacji na żywo na naszym kanale na youtube

https://www.youtube.com/watch?v=2612bpDY-Rk

Łyżwiarze szybcy GKS Stoczniowiec najlepszymi sportowcami Gdańska w rankingu miejskich urzędników

Łyżwiarze szybcy GKS Stoczniowiec zdominowali miejski ranking sportowy podczas Gdańskiej Gali Sportu, organizowanej przez władze samorządowe. W klasyfikacji najlepszych sportowców reprezentujących Gród Neptuna w 2025 roku pierwsze miejsce zajęła Kamila Sellier (Stormowska), a drugie jej mąż – Diane Sellier. Oboje reprezentują barwy GKS Stoczniowiec i należą do ścisłej krajowej oraz europejskiej czołówki short tracku.

Zawodniczka aktualnie rywalizuje na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie, natomiast w gali uczestniczył Diane Sellier – jedyny przedstawiciel Klubu zaproszony na to wydarzenie.

Miejsce 1

Kamila Sellier – GKS Stoczniowiec – short track
Brązowy medal mistrzostw świata w sztafecie mieszanej 5000 m
Srebrny medal mistrzostw świata w sztafecie 3000 m
Brązowy medal mistrzostw Europy w sztafecie 3000 m
Brązowy medal mistrzostw Europy w sztafecie mieszanej 2000 m
Złoty medal mistrzostw Polski na 500 m
Złoty medal mistrzostw Polski na 1000 m
Brązowy medal mistrzostw Polski w sztafecie 3000 m
Złoty medal mistrzostw Polski w sztafecie mieszanej 2000 m

Miejsce 2

Diane Sellier – GKS Stoczniowiec – short track
Brązowy medal mistrzostw świata w sztafecie mieszanej 5000 m
Srebrny medal mistrzostw Europy w sztafecie 5000 m
Brązowy medal mistrzostw Europy w sztafecie mieszanej 2000 m
Złoty medal mistrzostw Polski na 500 m
Złoty medal mistrzostw Polski na 1000 m
Złoty medal mistrzostw Polski w sztafecie mieszanej 2000 m

To nie jest przypadek. To efekt wieloletniej pracy szkoleniowej, stabilnego programu rozwoju młodzieży oraz konsekwentnie budowanej marki short tracku w Gdańsku. GKS Stoczniowiec jest dziś drugim klubem w Gdańsku i trzecim na Pomorzu pod względem szkolenia młodzieży w ministerialnym systemie współzawodnictwa sportowego. Gratulujemy naszym zawodnikom i trenerom.

Jednocześnie trudno nie zauważyć paradoksu. Miasto Gdańsk od 2025 roku nie udziela Klubowi wsparcia finansowego na szkolenie w łyżwiarstwie szybkim. W ubiegłym roku, decyzją przedstawicieli Biura Prezydenta ds. Sportu, oferta szkoleniowa sekcji short track nie otrzymała dotacji z powodu – jak zapisano – „niskiej oceny oferty sportowej”.

Mimo chwalenia się sukcesami zawodników GKS Stoczniowiec podczas oficjalnych gal i miejskich zestawień, realne wsparcie dla procesu szkolenia nie zostało przyznane. Trudno zrozumieć sytuację, w której najlepsi sportowcy miasta reprezentują klub funkcjonujący bez systemowego finansowania z miejskiego budżetu.

GKS Stoczniowiec nie oczekuje przywilejów. Oczekuje równego traktowania, przejrzystych zasad i konsekwencji w decyzjach.

GKS Stoczniowiec przed ważnym tygodniem w Hali Olivia

Przed nami prawdziwa hokejowa uczta w Hali Olivia! Luty zapowiada się niezwykle emocjonująco dla kibiców GKS Stoczniowiec, bo na tafli zobaczymy zarówno pierwszoligowe starcia seniorów, jak i kluczowy mecz fazy play-off w Tauron Lidze Hokeja Kobiet. Jedno jest pewne – będzie szybko, twardo i z kibicami na trybunach.

Już w weekend 14–15 lutego 2026 drużyna GKS Stoczniowiec zmierzy się w 1 lidze z zespołem Naprzód Janów. To dwumecz, który może mieć ogromne znaczenie w ligowej tabeli. Pierwsze spotkanie odbędzie się w sobotę 14 lutego o godz. 17:00, a rewanż dzień później, w niedzielę 15 lutego o godz. 10:45. Oba mecze rozegrane zostaną w Hali Olivia na dużej tafli.

Kilka dni później czas na wielkie emocje w kobiecym hokeju. W środę 18 lutego 2026 o godz. 19:15 hokeistki GKS Stoczniowiec staną do walki w fazie play-off Ligi Hokeja Kobiet przeciwko Kojotkom Naprzód Janów Katowice. To mecz, w którym nie ma miejsca na błędy, tu liczy się każde zagranie i każdy krążek.

Wstęp na spotkanie play-off jest wolny, dlatego tym bardziej warto pojawić się na trybunach i wesprzeć nasze zawodniczki głośnym dopingiem. Atmosfera w Hali Olivia potrafi ponieść drużynę, a w takich meczach kibice są dodatkowym zawodnikiem na lodzie.

Bilety na mecze 1 ligi dostępne są w cenie 25 zł na stronie bilety.halaolivia.pl. Wejście do hali od ul. Bażyńskiego, adres: al. Grunwaldzka 470.

Zapiszcie daty w kalendarzu, zabierzcie szaliki i widzimy się na hokeju. Gramy razem – do ostatniej syreny.

Stoczniowiec nie zwalnia tempa

Świetny weekend zanotowały młodzieżowe drużyny hokejowe GKS Stoczniowiec. Zwycięstwa odnieśli zarówno młodzicy U16, jak i ich o cztery lata młodsi koledzy z kategorii U12, potwierdzając dobrą formę i wysoką skuteczność.

Zespół U16, prowadzony przez Roberta Błażowskiego, nie dał żadnych szans rówieśnikom z AH Legia Warszawa. Gdańszczanie wygrali aż 12:1, dominując rywala w każdej z tercji. Już po pierwszych dwudziestu minutach prowadzili 3:0, by w kolejnych częściach systematycznie powiększać przewagę (5:0 i 4:1). Stoczniowiec oddał w całym spotkaniu 39 strzałów przy 27 próbach Legii, co tylko potwierdza wyraźną przewagę gospodarzy.

Równie imponująco zaprezentowali się zawodnicy U12 pod wodzą Rafała Cychowskiego. W pierwszym meczu z GAS Olivia, mimo przegranej pierwszej tercji 0:3, młodzi stoczniowcy pokazali charakter i odwrócili losy spotkania, wygrywając ostatecznie 9:4. Kluczowa okazała się znakomita trzecia tercja, zakończona wynikiem 5:0, przy zdecydowanej przewadze strzałów.

Drugi mecz U12 z GAS Olivia również zakończył się zwycięstwem Stoczniowca, tym razem 8:3. Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, a w trzeciej tercji przypieczętowali wygraną serią pięciu bramek. W całym meczu oddali 41 strzałów na bramkę rywali, co przełożyło się na wysoką skuteczność i pewny triumf.

Komplet zwycięstw młodzieżowych drużyn to kolejny dowód na to, że szkolenie w GKS Stoczniowiec przynosi bardzo dobre efekty. Młodzi hokeiści konsekwentnie budują swoją sportową markę na krajowych lodowiskach.

Wicelider z Gdańska pokonuje niepokonanego lidera z Tychów

Hokeiści GKS Stoczniowiec w kategorii junior młodszy odnieśli niezwykle cenne wyjazdowe zwycięstwo, pokonując w Tychach drużynę tamtejszego MOSM 1:0 w meczu, który miał rangę prawdziwej batalii na ligowym szczycie. Starcie lidera z wiceliderem dostarczyło ogromnych emocji, a o jego losach zadecydował jeden moment i żelazna dyscyplina zespołu z Gdańska.

Od pierwszej do ostatniej syreny tempo było wysokie, nie brakowało walki przy bandach i napięcia, które utrzymywało się do samego końca. Kluczową bramkę zdobył Filip Szot po asyście Patryka Muszyńskiego, a bohaterem spotkania został bramkarz Stoczniowca Yavheni Karobchanka, który zachował czyste konto, broniąc wszystkie strzały gospodarzy i w pełni zasłużenie otrzymał tytuł najlepszego zawodnika meczu.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla Biało-niebieskich, a statystyka strzałów 25:24 tylko potwierdza, jak wyrównany i wymagający był to pojedynek.

– O losach spotkania zadecydowała konsekwencja, dyscyplina i chłodna głowa w kluczowych momentach – powiedział po meczu trener gdańszczan Paweł Zwoliński (na zdjęciu powyżej w boksie z drużyną).

GKS Stoczniowiec wystąpił w składzie: Yavheni Karobchanka, Wojciech Nawrot, Wiktor Kaczyński, Patryk Muszyński, Ivan Krasiuk, Hubert Śmigielski, Filip Szot, Paweł Pozauć, Tomir Pańko-Drzewucki, Aleks Sosnowski, Szymon Jarząbkiewicz, Alan Sosnowski, Tycjan Pańko-Drzewucki, Dawid Gromadzki, Jan Powajbo, Antoni Grabowski, Fabian Mielniczuk, Alex Skawiński, Kacper Pietrzak, Mikołaj Kruszyński. Trener: Paweł Zwoliński.

Demolka w Oświęcimiu

W imponującym stylu zakończyły wyjazdowe starcia z UKHK Unią Oświęcim hokeistki GKS Stoczniowiec. Gdańszczanki odniosły dwa bardzo wysokie zwycięstwa 11:1 oraz 9:0. Biało-niebieskie od pierwszych minut obydwu spotkań narzuciły swój styl gry, nie pozostawiając rywalkom żadnych złudzeń. W sumie w dwumeczu aż 20-krotnie skierowały krążek do siatki Unii.

W pierwszym pojedynku Stoczniowiec wygrał 11:1 (0:2, 1:4, 0:5), dominując również w statystyce strzałów 57:18. Aż cztery gole zdobyła Anna Zdziechowska, dwukrotnie do siatki trafiały Katarzyna Kasprzycka i Magdalena Łąpieś, a po jednym golu dołożyły Iga Kosturska, Katarzyna Waleryś oraz Iga Schramm.

Drugie spotkanie miało jeszcze bardziej jednostronny przebieg – gdańszczanki zwyciężyły 9:0 (0:2, 0:2, 0:5), oddając 36 strzałów przy zaledwie czterech próbach gospodyń. Hat-tricka skompletowała Dominika Korkuz, a na listę strzelczyń wpisały się także Katarzyna Kasprzycka, Magdalena Mroszczak, Natalia Kamińska, Magda Mroczka, Amelia Węgrzyniak oraz Magdalena Łąpieś.

GKS Stoczniowiec wystąpił w składzie: Zuzanna Furtak, Natalia Kwiatkowska – Natalia Kamińska, Anna Zdziechowska, Chanel Ciepłucha, Katarzyna Kasprzycka, Magda Mroczka, Dominika Korkuz, Iga Kosturska, Katarzyna Waleryś, Iga Schramm, Magdalena Łąpieś, Magdalena Mroszczak, Maja Olszewska, Amelia Węgrzyniak, Małgorzata Nosal, a trenerką zespołu była Magdalena Jabłońska.

Po meczach szkoleniowiec Biało-niebieskich tak skomentowała występy swojej drużyny:
– Od pierwszej minuty obydwu pojedynków przejęłyśmy pełną kontrolę nad grą i nie oddałyśmy jej ani na moment. Zespół grał agresywnie, intensywnie i konsekwentnie realizował założenia taktyczne. Wyniki 9:0 i 11:1 są efektem naszej jakości i ciężkiej pracy, ale nie traktujemy ich jako celu samego w sobie. Skupiamy się na dalszym podnoszeniu poziomu, bo wiemy, że prawdziwe sprawdziany są jeszcze przed nami i to już za chwilę, w rywalizacji play off.

Zupełnie inaczej wyglądał wyjazd hokeistów Stoczniowca do Oświęcimia. Gdańszczanie dwukrotnie przegrali z liderem 1 ligi – ekipą Sabers.

Sabers Oświęcim – Stoczniowiec Gdańsk 6:1 (0:0, 3:1, 3:0)

Bramka: Kaunisto (24)

GKS Stoczniowiec wystąpił w składzie: Mateusz Kołodziej (Daniil Voitsenka) – Cole Brooks, Cole Sonstebo, Adam Laskowski, Stanisław Drozd-Niekurzak, Kory Kaunisto – Wiktor Osmołowski, Stanislau Krautsou, Aliaksandr Kamliuk, Stanislay Guchek, Mykhailo Misiuk – Wiktor Kaczyński, Patryk Muszyński, Karol Piwowarski, Kacper Fruczek, Michał Ziniak – Szymon Wróbel.

Stoczniowiec długo trzymał się w meczu, bo po pierwszej tercji było 0:0. Niestety tuż po przerwie gospodarze otworzyli wynik w przewadze, a gdańszczanie szybko odpowiedzieli – w 24. minucie Kory Kaunisto doprowadził do remisu po podaniach Cole’a Brooksa i Cole’a Sonstebo. Kluczowy był jednak środkowy fragment drugiej tercji. Sabers zdobyli dwie bramki w przewadze w odstępie niewiele ponad minuty i po 40 minutach prowadzili 3:1. W trzeciej odsłonie obraz gry się nie zmienił: gospodarze wykorzystywali kolejne wykluczenia, a trzy gole (w tym dwa w przewadze) przypieczętowały zwycięstwo lidera.

Sabers Oświęcim – Stoczniowiec Gdańsk 7:2 (1:0, 2:2, 4:0)

Bramki: Drozd-Niekurzak (33, 5 na 4), Brooks (38)

Gospodarze szybko objęli prowadzenie, bo już w 4. minucie meczu. W drugiej tercji zawodnicy z Oświęcimia podwyższyli na 2:0, ale Stoczniowiec odpowiedział w przewadze po trafieniu Stanisława Drozda-Niekurzaka. Chwilę później było 3:1 dla miejscowych, jednak Gdańszczanie jeszcze przed przerwą wrócili do gry po golu Cole’a Brooksa i po 40 minutach przegrywali tylko 2:3. Trzecia tercja należała już do Sabers – cztery bramki (w tym jedna w przewadze) przesądziły o wygranej gospodarzy.