Od dwóch porażek na lodzie hokeiści GKS Stoczniowiec rozpoczęli rywalizację w I lidze w sezonie 2026/2027. Biało-niebiescy na inaugurację rozegrali dwa spotkania wyjazdowe z Opole United. W sobotę gospodarze zwyciężyli 7:1, natomiast dzień później wygrali 8:3. Wynik pierwszego spotkania ma jednak zostać zweryfikowany jako walkower na korzyść Stoczniowca, ze względu na występ nieuprawnionego zawodnika w zespole z Opola.
Opole United – GKS Stoczniowiec Gdańsk 7:1 (2:1, 1:0, 4:0)
Pierwsze spotkanie rozpoczęło się dla gdańszczan bardzo dobrze. Już w 4. minucie, podczas gry w przewadze, wynik otworzył Aliaksandr Kamliuk. Przy bramce asystowali Kiryl Vaitsitski i Jacek Juchniewicz II.
Prowadzenie Stoczniowca utrzymało się do 10. minuty. Wtedy Jace Shuttleworth wykorzystał przewagę gospodarzy i doprowadził do remisu. Jeszcze przed końcem pierwszej tercji Michael Bourgeois zdobył dla United drugiego gola. Po 20 minutach Opole prowadziło 2:1.
Druga tercja była wyrównana. Gdańszczanie oddali w niej 10 strzałów przy 12 gospodarzy, ale jedyną bramkę zdobył Jacob Perreault i przed ostatnią odsłoną Stoczniowiec przegrywał 1:3.
O wyniku przesądziła trzecia tercja. Opolanie zdobyli w niej cztery bramki – trafiali Jace Shuttleworth, John Mireault, Jacob Perreault oraz Kazden Stineff. Ostatecznie na lodzie gospodarze zwyciężyli 7:1. Stoczniowiec oddał w całym spotkaniu aż 37 strzałów, przy 43 uderzeniach rywali.
Bramka dla Stoczniowca:
0:1 Aliaksandr Kamliuk – 3:53 (asysty: Kiryl Vaitsitski, Jacek Juchniewicz II), w przewadze.
Opole United – GKS Stoczniowiec Gdańsk 8:3 (2:2, 3:0, 3:1)
Znacznie bardziej wyrównany, szczególnie w pierwszej części, był niedzielny rewanż. Gospodarze objęli prowadzenie już po 22 sekundach za sprawą Jace’a Shuttlewortha, ale Stoczniowiec szybko odpowiedział.
W 5. minucie Stanisław Drozd-Niekurzak, po podaniu Iana Skinnera, doprowadził do remisu 1:1. Opole ponownie wyszło na prowadzenie w 9. minucie, jednak gdańszczanie jeszcze przed pierwszą przerwą wyrównali. W 16. minucie do bramki trafił Kiryl Vaitsitski, któremu asystował Aliaksandr Kamliuk. Po pierwszej tercji było więc 2:2, a oba zespoły oddały po 12 strzałów.
Losy spotkania zaczęły się rozstrzygać w drugiej odsłonie. Stoczniowiec przez długi czas utrzymywał remis, ale w 36. minucie Jacob Perreault wykorzystał grę gospodarzy w przewadze. Następnie dwukrotnie trafił Jace Shuttleworth i po 40 minutach United prowadziło już 5:2.
Na początku trzeciej tercji Shuttleworth zdobył swoją czwartą bramkę w meczu. Później gospodarze podwyższyli wynik na 7:2. Gdańszczanie odpowiedzieli w 48. minucie, kiedy po podaniach Iana Skinnera i Lucasa Renzoniego swoją drugą bramkę tego dnia zdobył Kiryl Vaitsitski. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy – Alexis Toussaint ustalił wynik na 8:3.
Bramki dla Stoczniowca:
1:1 Stanisław Drozd-Niekurzak – 4:10 (Ian Skinner)
2:2 Kiryl Vaitsitski – 15:48 (Aliaksandr Kamliuk)
7:3 Kiryl Vaitsitski – 47:10 (Ian Skinner, Lucas Renzoni).
W obu spotkaniach trener Rafał Cychowski dysponował tym samym 22-osobowym składem.
Bramkarze:
Wojciech Nawrot (29), Daniil Voitsenka (1).
Zawodnicy z pola:
Gilbert Leśniak (9), Wiktor Kaczyński (91), Kiryl Vaitsitski (17), Kacper Fruczek (84), Aliaksandr Kamliuk (8), Lucas Renzoni (22), Ian Skinner (48), Baxter Kimball (21), Stanisław Drozd-Niekurzak (28), Adam Laskowski (16), Wiktor Osmołowski (86), Patryk Muszyński (12), Jacek Juchniewicz II (44), Aliaksei Furman (98), Stanislau Krautsou (25), Stanislay Guchek (24), Hubert Śmigielski (88), Wiktor Trzebiatowski (55), Gleb Volf (27), Karol Piwowarski (13).Trener: Rafał Cychowski.
W pierwszym meczu w bramce Stoczniowca wystąpił Wojciech Nawrot, który obronił 36 z 43 strzałów. W niedzielnym spotkaniu całe 60 minut rozegrał Daniil Voitsenka, broniąc 30 z 38 uderzeń gospodarzy.



