Hokeiści GKS Stoczniowiec nie tak wyobrażali sobie inaugurację fazy play-off. Pierwsze starcie przyniosło dotkliwą porażkę i wyraźnie pokazało, że rywal od pierwszych minut narzucił swoje warunki gry. Brak skuteczności w ataku, proste błędy w defensywie oraz niewielka ilość i do tego jeszcze niewykorzystanych sytuacji bramkowych sprawiły, że wynik w drugiej tercji zupełnie wymknął się spod kontroli.
GKS Stoczniowiec – Naprzód Janów 0:9 (0:2, 0:5, 0:2)
Statystyki dobitnie oddają przebieg spotkania. Przewaga gości była przygniatająca, w strzałach na bramkę 21:64 (10:15, 9:35, 2:14).
Choć wynik jest bolesny, play-off rządzi się swoimi prawami. To seria spotkań, a nie jeden mecz. Hokej niejednokrotnie pokazywał, że nawet wysoka porażka na inaugurację może stać się impulsem do sportowej złości i mobilizacji. Kluczowe będzie wyciągnięcie wniosków, poprawa koncentracji, większa odpowiedzialność w defensywie oraz skuteczniejsze wykorzystanie tworzonych okazji.
Szansa na rehabilitację już niebawem. Starcie numer dwa odbędzie się w sobotę o godz. 17:00 na lodowisku Jantor w Katowicach. Seria trwa, a dopóki trwa, wszystko jest jeszcze możliwe.



























