Charakter do ostatniego gwizdka – hokeistki Stoczniowca blisko, bardzo blisko w Janowie

Dwa wyjazdowe mecze hokeistek GKS Stoczniowiec z Kojotkami Naprzód Janów dostarczyły ogromnych emocji i trzymały w napięciu do ostatnich sekund. Choć oba spotkania zakończyły się minimalnymi porażkami 2:3 i 4:5, gdańszczanki pokazały charakter, ambicję i potencjał, który każe z optymizmem patrzeć na decydującą fazę sezonu. Po meczach rozmawialiśmy z nową trenerką hokeistek Stoczniowca, Magdaleną Jabłońską (na zdjęciu powyżej), która szczegółowo podsumowała rywalizację w Janowie.

W pierwszym spotkaniu Kojotki Naprzód Janów pokonały GKS Stoczniowiec 3:2 (1:0, 1:1, 1:1). Statystyka strzałów pokazała dużą aktywność obu zespołów – 25:30 (8:13, 9:6, 8:11) na korzyść gdańszczanek. Bramki dla Stoczniowca zdobyły Chanel Ciepłucha oraz Lena Makowska.

Drugie starcie było jeszcze bardziej dramatyczne. Tym razem gospodynie zwyciężyły 5:4 (1:1, 1:1, 3:2), mimo że ponownie to Stoczniowiec oddał więcej strzałów – 20:30 (4:10, 10:12, 6:8). Na listę strzelczyń wpisały się Magdalena Łąpieś, dwukrotnie, Lena Makowska oraz Natalia Kamińska.

W rozmowie z redakcją stoczniowiec.org.pl Magdalena Jabłońska, nowa trenerka Biało-niebieskich, podzieliła się wrażeniami po pierwszych pojedynkach swoich podopiecznych.
Redakcja: dwa mecze i dwa wyniki, które do samego końca trzymały w napięciu. Co Pani zdaniem zadecydowało o tak niewielkiej różnicy bramek?
Magdalena Jabłońska: wyrównany wynik to zasługa solidnej gry obu ekip, które potrafiły wykorzystać dogodne okazje strzeleckie. Szybkie odpowiedzi na stracone gole sprawiły, że przez całe spotkanie żadna drużyna nie odskoczyła rywalowi, a losy zwycięstwa ważyły się do ostatniego gwizdka.
Redakcja: przy wynikach 2:3 i 4:5 widać było, że zespół potrafi reagować i wracać do gry. Jak Pani ocenia charakter drużyny?
MJ: zespół wykazał się ogromną ambicją i wolą walki. Jest to tym bardziej godne podziwu, że oba spotkania rozegraliśmy w zaledwie 11-osobowym składzie zawodniczek z pola. Do ostatnich sekund rywalizowałyśmy z pełnym zaangażowaniem, nie odpuszczając żadnej zmiany mimo narastającego zmęczenia. Taki zespół jest niezwykle niewygodnym przeciwnikiem, ponieważ rywal – nawet prowadząc – nie może czuć się bezpiecznie.
Redakcja: które fragmenty gry najbardziej pokazały, w jakim kierunku ten zespół chce iść w tym sezonie?
MJ: myślę, że są to te fragmenty, po których zespół wracał do gry przy niekorzystnym wyniku, a kierunek i sygnał jest jasny dla wszystkich – nie akceptujemy porażki bez walki.
Redakcja: jak ważne dla rozwoju drużyny są takie mecze, gdzie o wyniku decydują detale?
MJ: uważam, ze dla rozwoju drużyny takie spotkania są kluczowe. Pozwalają wyłapać słabsze punkty naszej gry pod większą presją przeciwnika, a jednocześnie dają zespołowi dowód na to, że ma potencjał, by rywalizować z każdym.
Redakcja: czy te spotkania dały zawodniczkom poczucie, że granica między nami a rywalkami jest naprawdę cienka?
MJ: Myślę, że drużyna już przed meczami miała takie poczucie, a przebieg i wyniki spotkań tylko utwierdziły nas w tym przekonaniu.
Redakcja: jakie elementy mogą sprawić, że przy kolejnych tak wyrównanych meczach to Stoczniowiec będzie stawiał kropkę nad „i”?
MJ: na pewno jednym z takich elementów jest unikanie niepotrzebnych kar i zachowanie „zimnej krwi” w sytuacjach podbramkowych. Drużyna ma już to, co najtrudniejsze do zdobycia – charakter i potencjał. Do zwycięstw w takich meczach brakuje doszlifowania detali taktycznych i zachowania większej cierpliwości.
Redakcja: Co chciałaby Pani przekazać kibicom po tych dwóch emocjonujących spotkaniach?
MJ: choć tym razem zabrakło nam niewiele, pokazany charakter udowodnił, że potrafimy stawić czoła każdemu wyzwaniu. Wyciągamy wnioski i walczymy dalej – wrócimy silniejsze. Przed nami jeszcze dwa mecze fazy zasadniczej, ale już dzisiaj zapraszam na pierwszy mecz play off, który odbędzie się na naszej hali w Gdańsku, 18 lutego.
Redakcja: dziękujemy za rozmowę i ściskamy kciuki.

Bez przełamania – Stoczniowiec dwukrotnie ulega Podhalu

Po 24. kolejce I Ligi Hokeja GKS Stoczniowiec wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Zespół prowadzony przez Rafała Cychowskiego dwukrotnie przegrał w Hali Olivia z Podhalem Nowy Targ – 3:6 (0:2, 1:0, 2:4) oraz 4:7 (1:4, 2:2, 1:1).

W sobotnim spotkaniu gdańszczanie długo utrzymywali kontakt z rywalem. Po dwóch szybkich bramkach straconych w pierwszej tercji Stoczniowiec odpowiedział trafieniem Stanisława Krawcowa, a w trzeciej odsłonie gole zdobyli Aliaksandr Kamliuk i Kory Kaunisto. Mimo ambitnej końcówki i gry bez bramkarza gospodarze nie zdołali odwrócić losów meczu.

Niedzielny rewanż rozpoczął się jeszcze gorzej. Już po pierwszej tercji Podhale prowadziło 4:1, co – mimo wyrównanej gry w kolejnych odsłonach – okazało się decydujące. Bramki dla Stoczniowca zdobyli Kamliuk, Cole Sonstebo, Mykhailo Misiuk oraz Stanisław Drozd-Niekurzak. Goście trzykrotnie wykorzystali grę w przewadze i pewnie wywieźli z Gdańska komplet punktów.

GKS Stoczniowiec wystąpił w następującym zestawieniu: Mateusz Kołodziej (Daniil Voitsenka) – Cole Brooks, Cole Sonstebo, Adam Laskowski, Stanisław Drozd-Niekurzak, Kory Kaunisto – Wiktor Osmołowski, Gilbert Leśniak, Aliaksandr Kamliuk, Aliaksei Furman, Stanisław Krawcow – Mieszko Polnar, Stanisław Guczek, Karol Piwowarski, Mykhailo Misiuk – Patryk Muszyński, Wiktor Kaczyński

Stoczniowiec po 24 kolejkach nadal pozostaje bez wygranej, choć w obu meczach z Podhalem nie brakowało fragmentów dobrej gry i walki do końca.

fot. M. Czerniak / trojmiasto.pl

Jabłońska w Stoczniowcu! Hit transferowy w gdańskim klubie

To wiadomość, której nie spodziewali się kibice żeńskiego hokeja w Trójmieście. Nową opiekunką hokeistek GKS Stoczniowiec została Magdalena Jabłońska, od 2020 roku selekcjonerka młodzieżowej reprezentacji Polski U18. To bez wątpienia jeden z głośniejszych transferów trenerskich ostatnich sezonów w Polsce.

Trenerka Orlic U18 poprowadzi drużynę aktualnych brązowych medalistek mistrzostw Polski już w najbliższych hitowych meczach ligowych przeciwko Naprzodowi Janów. Rywalizacja na szczycie tabeli odbędzie się już w ten weekend w Katowicach.

Magdalena Jabłońska pracę z kadrą narodową U18 rozpoczęła w lipcu 2020 roku. Kilka tygodni temu w ramach Mistrzostw Świata Kobiet U18 Dywizji IB prowadzona przez nią drużyna wywalczyła srebrne medale. Nasz zespół wygrał w MŚ cztery mecze i jeden przegrał. W turnieju triumfowały Chinki, które odniosły same zwycięstwa (Biało-czerwone przegrały z Chinkami po karnych 3:4). Jako zawodniczka reprezentowała barwy UKH Białe Jastrzębie, Naprzodu Janów oraz SKKH Atomówki GKS Tychy. Z zespołem z Jastrzębia sięgnęła po Puchar Polski. Po zakończeniu kariery zawodniczej była trenerką m.in. w Naprzodzie Janów oraz JKH GKS Jastrzębie.

– Poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko, bo od kilkunastu lat GKS Stoczniowiec to ścisła krajowa czołówka. Wierzę, że znów poprowadzę dziewczyny ku podium, ale zanim pomyślimy o medalach, najpierw są mecze ligowe i play-off. Na razie najważniejszy jest ten najbliższy pojedynek z wicemistrzyniami kraju, Kojotkami Naprzód Janów – podkreśla trenerka Jabłońska.

Nową szkoleniowczynię wita również prezes klubu.

– Ufam, że po latach sukcesów pod wodzą trenerów Zabrockiego, Obłońskiego i Cychowskiego dobrą passę będziemy kontynuować z Magdaleną Jabłońską. Na razie w umowie skupiliśmy się na bieżącym sezonie. Rafałowi Cychowskiemu dziękujemy za medal i ogrom emocji w ubiegłym sezonie, ale musi on teraz skupić się na rozgrywkach hokeistów w I lidze, tam mamy jeszcze sporo do udowodnienia – mówi Marek Kostecki, prezes GKS Stoczniowiec.

Przed gdańskimi hokeistkami nowy rozdział. Pierwszy sprawdzian już w ten weekend. Emocji na pewno nie zabraknie.

fot. polskihokej.eu / GKS Stoczniowiec

Jest nominacja olimpijska dla łyżwiarki szybkiej GKS Stoczniowiec!

Kamila Sellier (Stormowska) jest kolejną polską zawodniczką w short tracku, która wystąpi na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Dla 25-latki będzie to drugi olimpijski start.

– W sporcie, tak jak w życiu, czasami coś nie wyjdzie, ale cieszę się, że wszyscy w Związku dalej widzą u mnie potencjał i we mnie wierzą – mówi zawodniczka Stoczniowca. 

Przypomnijmy, iż w trakcie kwalifikacji olimpijskich reprezentanci Polski w short tracku pierwotnie wywalczyli sześć miejsc indywidualnych oraz jedno dodatkowe w sztafecie mieszanej. Sztab szkoleniowy kadry według wewnętrznego regulaminu wyłonił czworo zawodników, zatwierdzonych następnie przez zarząd Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego. Na początku tego roku pewni startu na igrzyskach olimpijskich we Włoszech stali się Gabriela Topolska (najlepsza w tym sezonie na 1500 m), Natalia Maliszewska (liderka kadry na 500 m), Felix Pigeon (najlepszy z Polaków w tym sezonie, jedyny indywidualny medalista World Tour) i Michał Niewiński.

Teraz, w wyniku relokacji miejsc, Polsce przyznano dodatkowe miejsce w rywalizacji kobiet na dystansie 1500 metrów. Zarząd Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, po uzgodnieniu i uzyskaniu rekomendacji od trenerów, zatwierdził udział Kamili Sellier w nadchodzących igrzyskach we Włoszech.

– Nadzieja umiera ostatnia. Z jednej strony godziłam się z tym, że nie pojadę na igrzyska, ale z drugiej gdzieś dalej w to wierzyłam – podkreśliła zawodniczka GKS Stoczniowiec, która w ubiegłą niedzielę w holenderskim Tilburgu została wicemistrzynią Europy w sztafecie mieszanej.

Dla Sellier igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo będą drugimi w karierze. Przed czterema laty w Pekinie, startująca pod panieńskim nazwiskiem Stormowska, wystąpiła w czterech konkurencjach – 500, 1000 i 1500 m, a także w sztafecie kobiet, w której wraz z siostrami Natalią i Patrycją Maliszewskimi oraz Nikolą Mazur (GKS Stoczniowiec) zajęła szóste miejsce.

Olimpijska rywalizacja w short tracku, która zostanie rozegrana w Mediolanie, rozpocznie się 10 lutego od eliminacji kobiet na 500 m, mężczyzn na 1000 m i sztafet mieszanych z udziałem polskiej reprezentacji. Zmagania łyżwiarzy szybkich z toru krótkiego zakończą się 20 lutego.

Skład reprezentacji Polski: Gabriela Topolska, Natalia Maliszewska, Kamila Sellier, Felix Pigeon i Michał Niewiński.

fot. PZŁS

W ferie ślizgawki codziennie

Zimowa frajda na lodzie – zapraszamy na ślizgawki podczas ferii!

Ferie zimowe to idealny czas na aktywny wypoczynek i dobrą zabawę w gronie rodziny oraz przyjaciół. Z tej okazji serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników zimowych atrakcji na codzienne ślizgawki, które odbędą się w trakcie ferii zimowych.

🗓 Terminy: od 19 stycznia do 1 lutego 2026 r.
Godziny otwarcia: codziennie od 10:30 do 20:30
Bilety do nabycia w kasie i na stronie https://bilety.halaolivia.pl/

Niezależnie od wieku i poziomu umiejętności, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jazda na łyżwach to doskonały sposób na ruch, świetną zabawę i spędzenie czasu w zimowej atmosferze. To także znakomita alternatywa dla siedzenia w domu – ruch na świeżym powietrzu poprawia samopoczucie i dodaje energii.

Zapraszamy zarówno dzieci, młodzież, jak i dorosłych. Przyjdź, załóż łyżwy i poczuj prawdziwą zimową radość! ⛸️❄️

Spędź ferie na lodzie razem z nami!

55 lat GKS Stoczniowiec Gdańsk

Walley Winter Cup zainaugurował sportowy rok 2026 dla solistów GKS Stoczniowiec

Zawody łyżwiarskie Walley Winter Cup otworzyły cykl rywalizacji sportowej solistów w Nowym Roku 2026. Nasi zawodnicy zaprezentowali się w Warszawie bardzo dobrze — były udane przejazdy, była walka do samego końca, a drobne potknięcia i niedociągnięcia na bieżąco są analizowane i poprawiane.

Dla trenera najważniejsze jest jedno: determinacja, niepoddawanie się i umiejętność podniesienia się po upadku. 

– Brawo! Jestem z Was ogromnie dumna – skomentowała krótko trenerka Agnieszka Domańska.

Wyniki zawodników GKS Stoczniowiec:

Klasa złota:
Złoty medal – Antonina Marciszewska
Srebrny medal – Julia Wysocka
Złoty medal – Nikodem Piksa

Klasa srebrna:
19. miejsce – Julia Kałużna

Klasa brązowa:
4. miejsce – Zofia Miśkiewicz
5. miejsce – Nina Wieczorek
11. miejsce – Bozhena Syrotkina
19. miejsce – Apolonia Marciszewska

Gratulacje dla wszystkich zawodników! Jedziemy dalej!

Już 24 stycznia w Warszawie, w Finałach Pucharu Polski Młodzików w klasie brązowej, zobaczymy Zofię Miśkiewicz — trzymamy kciuki!

55 lat GKS Stoczniowiec Gdańsk

Pierwszoligowcy wracają na taflę Hali Olivia

Zapraszamy wszystkich do wsparcia hokeistów GKS Stoczniowiec. Zespół z Gdańska liczy na Twoje wsparcie i doping. Dołącz do nas, dopinguj i wspieraj naszą drużynę na lodzie. Czekamy na Ciebie!

GKS Stoczniowiec zaprasza na mecze hokeistów w sobotę i niedzielę 24 oraz 25 stycznia 2026 roku.

HALA DUŻA (wejście od ulicy Bażyńskiego – sektor B)

Sobota 24 Stycznia 2026  godz.17:00
Mecz I Liga (bilety online 25 zł) https://bilety.halaolivia.pl/
GKS STOCZNIOWIEC vs. PODHALE NOWY TARG – DH

Niedziela 25 Stycznia godz.10:45
Mecz I Liga (bilety online 25 zł) https://bilety.halaolivia.pl/
GKS STOCZNIOWIEC vs. PODHALE NOWY TARG – DH

55 lat GKS Stoczniowiec Gdańsk
Security Premium

Jeśli ferie to tylko na lodzie

Nie ma lepszego momentu, żeby zakochać się w lodzie. Dlatego GKS Stoczniowiec zaprasza najmłodszych na szkółki w dni powszednie ferii zimowych. Wszystko z myślą dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki na łyżwach, marzą o hokeju i chcą spróbować także łyżwiarstwa figurowego. Tu liczy się ruch, zabawa i sportowa pasja od pierwszego ślizgu.

Miejsce: Mała Hala
Godzina: 9:15–10:15

Szkółka łyżwiarska

Termin: od poniedziałku 19.01 do piątku 23.01
Dla kogo: dzieci do 12 lat

Szkółka hokejowa

Termin: od poniedziałku 26.01 do piątku 30.01
Dla kogo: dzieci do 12 lat

W weekendy szkółki odbywają się w regularnych godzinach.

Informacje organizacyjne

Zajęcia są odpłatne.
Jednorazowy bilet (60 minut) – 40 zł.
Bilety do nabycia przed każdą szkółką w kasie oraz na stronie bilety.halaolivia.pl

Wymagany sprzęt – szkółka hokejowa

  • kask z kratą lub pełną szybą
  • rękawiczki

Klub prowadzi wypożyczalnię sprzętu hokejowego dla dzieci uczestniczących w zajęciach.
W celu wypożyczenia prosimy o wcześniejszy kontakt z magazynem sprzętu GKS Stoczniowiec – informacje dostępne w recepcji klubu lub u trenera prowadzącego.

Zapraszamy najmłodszych na aktywne ferie. Pierwsze kroki na lodzie, nauka jazdy, hokej i mnóstwo sportowej frajdy. Spędź ferie na lodzie razem z GKS Stoczniowiec.

Jubileuszowy Hevelius Cup 2026 rusza w Hali Olivia

Gdańsk po raz 10. stanie się miejscem międzynarodowej rywalizacji w łyżwiarstwie synchronicznym. ISU PGE Hevelius Cup odbywać się będzie na głównej tafli Olivii od 16 do 18 stycznia 2026 roku.

To jedne z najbardziej prestiżowych zawodów synchronicznych w Polsce i na świecie, rozgrywane pod egidą International Skating Union. Co roku do Gdańska przyjeżdżają czołowe zespoły z wielu krajów – tym razem na lodzie zobaczymy ok. 1000 zawodników m.in. z Finlandii, USA, Kanady, Estonii, Czech oraz Polski.

Rywalizacja toczyć się będzie w kategoriach Senior ISU, Junior ISU i Advanced Novice ISU, a weekend uzupełnią zawody Interclub (m.in. Basic Novice, Juvenile, Mixed Age, Adult). Dla polskich drużyn to ważny sprawdzian na tle zagranicznej konkurencji.

fot. Przemysław Świderski / Dziennik Bałtycki

Tu rodzą się hokejowe charaktery

Hokej na lodzie w GKS Stoczniowiec to nie tylko sport, to przygoda od pierwszego założenia łyżew. Od mini hokeja przez żaków i juniorów, każdy znajdzie tu swoje miejsce, drużynę i nowych kolegów na lodzie, ale też poza nim. Tu nie tylko się uczysz i sumiennie trenujesz, ale przede wszystkim znakomicie bawisz.

Mamy 55 lat tradycji, miliony uśmiechów i dziesiątki, a może nawet setki tysięcy ślizgów zakończonych fontanną lodowego pyłu. Jeśli Twoje dziecko lubi ruch, wyzwania i dobrą zabawę, to zapraszamy do naszego Klubu. U nas nawet twarde upadki są „na miękko”, bo w drużynie Stoczniowca zawsze ktoś poda rękę. Raz na rok, może raz na dwa lata zapewniamy medal ogólnokrajowych rozgrywek. Co najmniej z brązowego kruszcu, choć w ostatnim okresie wyjątkowo dobrze nam w złotym kolorze.