Przykrą niespodziankę sprawili swoim fanom hokeiści Energi
Stoczniowca Gdańsk, którzy przegrali we własnej hali z Aksam Unią Oświęcim 2:5
(2:0, 0:2, 0:3). Goście z powodu szalejących w Polsce śnieżyc przyjechali do
gdańska spóźnieni i w okrojonym składzie a mimo to wywieźli z Gdańska komplet
punktów.
Bramki:
1:0 Bartłomiej Wróbel as. Aron Chmielewski, Marek Wróbel
(2.42 w podwójnej przewadze)
2:0 Milan
Furo as. Mateusz Rompkowski, Roman Skutchan (3.10 w podwójnej przewadze)
2:1 Petr
Tabacek as. Wojciech Stachura (29.05)
2:2 Martin Bucek as. Petr Tabacek (37.51)
2:3 Wojciech Stachura as. Petr Tabacek (42.23)
2:4 Adam Szewczyk as.
Mateusz Adamus (49.18)
2:5 Martin
Bucek as. Miroslav Javin (50.56)
ENERGA STOCZNIOWIEC: Odrobny (50.57 Soliński); Mateusz Rompkowski
- Kostecki, Smeja - Kantor, Skrzypkowski - Maciejewski, Maj - Benasiewicz; Furo
- Rzeszutko - Skutchan, Wróblewski - Ziółkowski - Jankowski, Steber - M.Wróbel
- Chmielewski, Maciej Rompkowski - Strużyk - B.Wróbel.
Gdańszczanie już po czterech minutach prowadzili 2:0,
wydawało się, ze ich zwycięstwo nad spóźnionymi i zdekompletowanymi gośćmi
będzie łatwe. Niestety później bramki zdobywali już tylko goście, którzy wykorzystywali
błędy w rozegraniu Energi Stoczniowca.
Gdańszczanie jeszcze przy stanie 2:1 zmarnowali dwie
wyśmienite okazje. Kto wie może gdyby udało im się zamienić je na bramki zmieniłoby
to obraz meczu. Po 40 minutach gry było już 2:2. W ostatniej tercji
gdańszczanie byli skutecznie wybijani z rytmu przez rywali. Unia czekała na
korzystne okazje do kontry i znajdowała je strzelając w sumie jeszcze trzy
gole.